Wybrałam metodę małych kroczków, aby za szybko się nie zniechęcić. Najlepiej postawić sobie realne cele do spełnienia. Nie zakładaj, ze od jutra będziesz biegać po 10 km i jeść tylko same warzywa i owoce. Bądź realistką. Nie trzeba zmieniać swojego życia nagle o 180 stopni. Dlatego ja postanowiłam dać sobie konkretne cele, żeby nie zabrakło mi motywacji :)
Po pierwsze: regularne spożywanie posiłków!
8-10 - śniadanie
11-13 - II śniadanie
14-16 - obiad
17-18 - podwieczorek
19-20 - kolacja
Po drugie: słodycze raz w tygodniu!
Po trzecie: codziennie minimum jedno warzywo i jeden owoc!
Po czwarte: zero sztucznych napojów! Soki tylko domowej produkcji.
Po piąte: litr wody dziennie!
Pisząc to nabrałam wielkiej chęci do działania! Oby słowa miały moc!







Dobry post! A te zdjęcia motywują:)
OdpowiedzUsuń