czwartek, 23 maja 2013

A gdy schudnę 10 kg...

...zrobię sobie tatuaż!
Postanowione, gdy tylko moja waga wybije 60 kg lecę sobie coś narysować. Jeszcze dokładnie nie wybrałam co to będzie, ale mam już kilka pomysłów. Na pewno chcę żeby był on na żebrach pod linią stanika lub od prawego kolca biodrowego w bok.









1 komentarz:

  1. dla mnie najfajniejsze miejsce na tatuaż to wewnętrzna część nadgarstka :)

    OdpowiedzUsuń